O mnie - Andreas Optymalizacja CV i LinkedIn Coaching & Doradztwo Reverse Recruitment Blog Pharma Jobs Sklep Opinie klientów Inner Circle Newsletter E-mail & LinkedIn Rekrutacja freelance i strategia TA Persona AI Zarezerwuj bezpłatną rozmowę
← Wszystkie artykuły

Pharma Bloodbath Część IX: idealnie pasujesz do roli, której nie nazwę, czyli linkedinowe oszustwo na przepisanie CV

Jak rozpoznać fałszywego rekrutera, który oferuje przepisanie mojego CV na LinkedInie?

Przeczytaj adres e-mail, zanim przeczytasz komplement. Prawdziwy rekruter pisze z własnej domeny firmy (np. andreas.schulz@morethancareer.de). Oszuści przemycają nazwę firmy na złą stronę @, andreas.schulz.bayer@gmail.com, więc jedyna istotna część, ta po @, to darmowa skrzynka. Z danych samego LinkedIna wynika, że około 37% zgłaszanych oszustw rekrutacyjnych dotyczy dziś ofert przepisania CV. Zasada FTC rozstrzyga sprawę: legalny rekruter nigdy nie każe Ci płacić, ani za obsadzenie, ani za przegląd CV, ani za pracę pod ATS, ani za weryfikację danych, bo rekrutera opłaca pracodawca. Zielona plakietka #OpenToWork oznacza Cię jako dostępnego i zestresowanego, więc do wszystkiego, co przychodzi właśnie przez nią, podchodź z dodatkową dawką nieufności i nigdy nikomu nie płać wewnątrz procesu rekrutacyjnego.

Droga społeczności #MoreThanCareer,

To dziś najczęściej zgłaszane oszustwo wymierzone w osoby szukające pracy na LinkedInie. Uwielbia zieloną aureolę #OpenToWork i zdradza się jednym znakiem: tym, który stoi po @. Przeczytałem badania LinkedIna, ostrzeżenia Verbraucherzentrale (niemieckiej federacji organizacji konsumenckich) i zdecydowanie za dużo profili fałszywych rekruterów, żebyś Ty nie musiał. Augen auf (oczy szeroko otwarte).

Dzisiejszy czarny charakter. Najczęściej zgłaszane oszustwo wymierzone w szukających pracy na LinkedInie w 2026 to nie ta rzecz z kryptowalutami ani ta z WhatsAppem. Jest bardziej eleganckie i o wiele bardziej obraźliwe. Ktoś mówi Ci, że jesteś wspaniały, prosi o CV, a potem oznajmia, że to CV jest jedyną rzeczą stojącą między Tobą a wielkością, i że za drobną opłatą może to naprawić. Ironia, do której jeszcze wrócimy, polega na tym, że sam prowadzę legalną usługę przepisywania CV, więc od roku patrzę, jak ludzie podszywają się pod cały mój zawód, mając adres na Gmailu i pewność siebie faceta sprzedającego mosty. Zepsujmy im popołudnie.

Najpierw dane, bo „zaufaj mi” to też tekst oszusta

Z danych samego LinkedIna wynika, że ponad jedna trzecia (37 procent) wszystkich zgłaszanych na platformie oszustw rekrutacyjnych na świecie dotyczy dziś ofert pisania albo poprawiania CV, usług, które dają marne lub mylące efekty, często wyprodukowane darmowymi narzędziami AI, a ludzie, którzy je prowadzą, dwa razy częściej próbują wyciągnąć Cię z LinkedIna na prywatny czat.1 Trzydzieści siedem procent to nie jest niszowy przekręt. To lider rynku.

Dlaczego teraz? Dane LinkedIna cytowane w Wielkiej Brytanii pokazują mniej więcej o połowę mniej ofert na kandydata niż w 2022, a rekrutacje skaczą o około 44 procent każdego września, gdy na rynek wysypują się absolwenci: podwójna desperacja, wygodnie sezonowa.1 Własne badanie platformy na 8512 profesjonalistach z USA, Wielkiej Brytanii, Indii, Niemiec i Brazylii wykazało, że 21 procent zostało oszukanych, a kolejne 30 procent otarło się o to o włos.2 LinkedIn twierdzi, że blokuje 99,7 procent fałszywych kont, zanim ktokolwiek je zgłosi,1 co brzmiałoby kojąco, gdyby te ocalałe 0,3 procent nie siedziało, jak widać, w całości w mojej skrzynce.

Jak działa ten przekręt: sztuka w czterech aktach, grana co wieczór w Twojej skrzynce

Akt pierwszy: komplement. „Rekruter” pisze do Ciebie bez zaproszenia, żeby powiedzieć, że Twój profil znakomicie pasuje do roli, którą właśnie obsadza. To jest ta część, która ma wyłączyć dokładnie ten instynkt, który w innym razie zauważyłby, że to konto ma raptem dziesięciu obserwujących.

Akt drugi: prośba o CV. Proszą o Twoje CV, „żeby Cię zgłosić”. Wysyłasz je, bo to normalna prośba i bo sam fakt, że ktoś pyta, wydaje się postępem w poszukiwaniach, które do tej pory przypominały krzyczenie do studni.

Akt trzeci: diagnoza. Zwrot akcji, w dwóch wariantach. Pierwszy: „Twoje CV jest dobre, ale nie przejdzie ATS u mojego klienta, masz za niski wynik”. To przekręt na „ATS Score” i działa, bo po LinkedInie krąży tyle prawdziwej paniki wokół ATS, że kłamstwo ma gotowy kamuflaż.3 Drugi: „Twoje CV nie pasuje do tego klienta, wymaga przepisania”. Tak czy siak werdykt jest ten sam: to, co napisałeś, jest zepsute, a zepsucie da się zafakturować.

Akt czwarty: sprzedaż. Teraz pojawiają się pieniądze. Albo sprzedają Ci przepisanie bezpośrednio (skromna opłata, oczywiście zwracana po obsadzeniu), albo, sprytniej, polecają „zaufanego” autora CV, który jest w to wtajemniczony i płaci im prowizję.3 4 Dostajesz z powrotem CV zmasakrowane tym samym darmowym narzędziem AI, którego mogłeś nadużyć samodzielnie, albo nie dostajesz nic, albo Twoje dane są już poza platformą i w ciekawych rękach.4 Jedna zirytowana ofiara udokumentowała, że „autorka CV”, która do niej napisała, miała urodę modelki, bazę w Japonii i łącznie trzy kontakty, czyli mniej więcej zawodowy ślad doniczkowej rośliny.5

Zasada od FTC zasługuje na tatuaż: legalni rekruterzy nie każą Ci płacić. Ani za obsadzenie, ani za przegląd CV, ani za szkolenie, ani za „weryfikację danych”.6 Rekruterom płaci firma, która Cię zatrudnia. Jeśli ktoś w procesie rekrutacyjnym prosi Cię o pieniądze, to on nie jest w procesie rekrutacyjnym. On jest w procesie na Tobie.

Jeden znak, który demaskuje większość z nich: to, co stoi po @

Prawdziwy rekruter w prawdziwej firmie pisze z własnej domeny tej firmy. Jeśli piszę do Ciebie w sprawie More Than Career, to leci z andreas.schulz@morethancareer.de. Kropka.

Oszuści tak nie mogą, bo nie są właścicielami tej domeny, więc podrabiają jej wygląd, przemycając nazwę firmy na niewłaściwą stronę @. Dostajesz andreas.schulz.morethancareer@gmail.com albo, przy podszywaniu się pod prawdziwego pracodawcę, andreas.schulz.bayer@gmail.com. Na pierwszy rzut oka, na telefonie, oko widzi „Bayer” i się rozluźnia. Ale jedyna część adresu e-mail, która cokolwiek znaczy, to ta po @, a tam siedzi gmail.com, skrzynka, którą każdy człowiek na Ziemi założy w dziewięćdziesiąt sekund.3 6

Zasada w jednej linijce: nazwa firmy należy do części po @, nie przed nim. „@bayer.com” to firma. „bayer@gmail.com” to obcy człowiek, który słyszał o Bayerze. Żaden koncern nie prowadzi rekrutacji na wyższe stanowiska z darmowego konta na Gmailu.

Dlaczego zielona aureola #OpenToWork jest też tarczą strzelniczą na Twoich plecach

Plakietka mówi prawdziwym rekruterom, że jesteś dostępny. Mówi też oszustom, wesołym zielonym pierścieniem, że jesteś dostępny, zestresowany i sprawdzasz wiadomości z częstotliwością człowieka odświeżającego aplikację opóźnionego pociągu.4 5 Dokładnie te sygnały, których używasz, żeby Cię znaleziono, plakietka i publiczny post „właśnie mnie zwolnili”, działają jednocześnie jak raca dla naciągaczy skanujących rynek w poszukiwaniu świeżo bezbronnych.4 6 Nie mówię Ci, żebyś zerwał tę plakietkę. U części z Was ona naprawdę działa. Mówię Ci, że jej noszenie oznacza konieczność włączenia drugiego filtra, bo sam się zgłosiłeś na początek kolejki.

Dlaczego ludzie z branży farmaceutycznej obrywają szczególnie

Nasze CV są gęste i naprawdę trudne do dobrego napisania, więc „Twoje CV nie przejdzie ATS na tę rolę w regulatory affairs” brzmi dla specjalisty od pharmacovigilance wiarygodnie w sposób, w jaki nigdy nie zabrzmiałoby dla hydraulika. Kłamstwo leży na naszych lękach jak szyty na miarę fartuch laboratoryjny. Mamy też dużą pulę kandydatów z zagranicy, którzy potrzebują sponsorowania wizy, przez co „naprawię Ci CV i załatwię sponsoring, tylko zapłać tę opłatę” trafia idealnie. Żaden prawdziwy niemiecki pracodawca nie każe Ci płacić za zatrudnienie ani nie ustawia sponsoringu za fakturą za CV. To nie jest oferta. To Lehrgeld (frycowe, czyli nauka opłacona bolesnym błędem), a program nauczania to sam żal.

Podatek od ironii, na który muszę zwrócić uwagę, bo sam jestem w branży CV

Najsmaczniejsza część tego przekrętu to to, co oszuści dostarczają: CV przepisane tymi samymi darmowymi narzędziami AI, których ich ofiary mogły nadużyć w domu za darmo.1 Biorą pieniądze za przepuszczenie darmowego produktu przez skradzioną tożsamość. Jest to dla mnie niezręczne, bo ja faktycznie sprzedaję przepisywanie CV i LinkedIna i chciałbym, żebyś odróżnił mnie od pana z Japonii z trzema kontaktami. Więc oto uczciwy wyróżnik, gratis. Prawdziwy dostawca nie pisze do Ciebie z zaskoczenia, udając rekrutera obsadzającego nieistniejącą rolę, nie wymyśla klienta, żeby wyprodukować presję czasu, pisze z własnej domeny i pozwala Ci zdecydować we własnym tempie. Testem nie jest to, czy ktoś oferuje płatną usługę. Robi tak mnóstwo uczciwych ludzi, ja też. Testem jest to, czy skłamał, żeby do tego dojść. Oszuści zawsze najpierw kłamią, a fakturują potem. Ta kolejność to cała wskazówka.

Wycieczka międzynarodowa, bo nieszczęście lubi porównania

DACH (dom). Badanie Greenhouse z 2024 przytoczone przez Statistę wykazało, że niemieccy kandydaci najczęściej trafiali na fałszywe oferty w mediach społecznościowych (35 procent) i na portalach z ogłoszeniami (30 procent).7 Landeskriminalamt NRW (krajowy urząd kryminalny Nadrenii Północnej-Westfalii) i Verbraucherzentrale podkreślają zasadę, która ma znaczenie: traktuj niezamówiony kontakt, zwłaszcza gdy nigdzie nie aplikowałeś, jako pierwszą czerwoną flagę i nigdy nie oddawaj danych osobowych.8 9 Vertrauen ist gut, Kontrolle ist besser (zaufanie jest dobre, kontrola lepsza) powstało dokładnie do tego.

Wielka Brytania. Epicentrum tej odmiany: ostrzeżenie przed przepisywaniem CV wyszło z brytyjskich danych LinkedIna, zgrane z wrześniową falą absolwentów.1

Reszta UE. Ten sam scenariusz, zlokalizowany. Twoją jedyną strukturalną przewagą jest RODO: jeśli wysłałeś dane przez pomyłkę, masz egzekwowalne prawo żądać ich usunięcia, a niemieckie organizacje konsumenckie publikują do tego gotowe wzory pism.10

Stany Zjednoczone. Zasada FTC „nie płać, żeby dostać zapłatę” to najczystsza obrona, jaką kiedykolwiek napisano,6 a USA są miejscem, w którym AI rozpuszcza stare tropy: FBI w swoim IC3 zgłasza już profile stworzone przez AI, a nawet deepfake'owe rozmowy wideo, więc „wiadomość wyglądała prawdziwie” nikogo nie chroni.11

Indie i Azja Południowo-Wschodnia. Indyjskie Cyber Crime Coordination Centre odnotowało w 2025 roku około 22 495 crore rupii strat z cyberprzestępczości, a fałszywe oferty pracy są tam uznaną kategorią.12 I jedno trzeźwe zdanie pośród żartów: znaczna część światowej maszyny fałszywych ofert pracy działa z kompleksów w Azji Południowo-Wschodniej, a ONZ udokumentowała, że część ludzi wysyłających te wiadomości sama trafiła tam w wyniku handlu ludźmi, zwabiona fałszywymi ofertami pracy.13 Kiedy blokujesz, zgłaszasz i idziesz dalej, odmawiasz karmienia czegoś naprawdę mrocznego.

Siedem rzeczy, które osoby szukające pracy naprawdę mogą zrobić

1. Przeczytaj adres e-mail, zanim przeczytasz komplement. Zrób ze sprawdzania @ odruch; jeśli domena nie należy do firmy, koniec tematu.3 6 Dla kandydatów juniorskich i z zagranicy: to Twój ruch o największej dźwigni. Prawdziwa oferta w DACH przychodzi z pisemną umową, weryfikowalnym adresem, e-mailem zgodnym z domeną i zerem opłat z góry.

2. Odczep swoje CV od paniki. Twoje CV jest niemal na pewno w porządku; cały silnik tego przekrętu polega na przekonaniu Cię, że nie jest. Jeśli chcesz prawdziwej drugiej opinii, weź ją od dostawcy, którego sam znalazłeś i sprawdziłeś, a nie od kogoś, kto pojawił się w Twoich wiadomościach, twierdząc, że prowadzi rekrutację.

3. Nigdy nikomu nie płać wewnątrz procesu rekrutacyjnego, kropka. Obsadzenie, przegląd CV, praca pod ATS, szkolenia, „dopasowanie”: to wszystko jest dla Ciebie za darmo, bo rekrutera opłaca pracodawca.6 14 Zapamiętaj cztery słowa FTC: nie płać, żeby zarobić.

4. Traktuj weryfikację jako kompetencję, nie jako brak kultury. Spokojne „chętnie prześlę CV, gdy potwierdzi Pan stanowisko i stronę firmy” odsiewa oszustów natychmiast, bo fałszywki tracą zainteresowanie w chwili, gdy prosisz je o bycie prawdziwymi.2

5. Noś #OpenToWork z włączonym drugim filtrem. Jeśli to u Ciebie działa, zostaw, ale przyjmij do wiadomości, że przesunąłeś się na początek kolejki, więc do wszystkiego, co przychodzi właśnie przez to, podchodź z dodatkową nieufnością.4 5

6. Dla kadry zarządzającej i C-level: Twoje ryzyko polega na tym, że to Twoja twarz staje się przynętą. Deepfake'owe rozmowy i sklonowane profile coraz częściej podszywają się pod prawdziwych szefów, żeby uwiarygodnić fałszywe lejki.11

7. Do czytelnika po pięćdziesiątce: słowo wprost. Rynek i tak nie docenia Twojego doświadczenia, a przekręt uzbraja dokładnie tę frustrację tekstem „Twoje CV po prostu nie chwyta, pozwól, że to naprawię”. Twoje CV nie jest powodem, dla którego rynek jest trudny; rynek jest trudny. Prawdziwy proces na wyższe stanowisko jest wolny, ma nazwiska i ludzką twarz. Szybkie, schlebiające podejście z doklejoną opłatą to obelga z fakturą.

Jeśli już zapłaciłeś albo już wysłałeś dane: ograniczanie szkód

Bez kazania i bez wstydu, bo wstyd to cisza, na której ten przekręt żyje. Natychmiast przerwij kontakt; złość to zaangażowanie, a zaangażowanie to dane.8 Jeśli zapłaciłeś kartą albo podałeś dane bankowe, zablokuj kartę od razu, w Niemczech przez centralną infolinię 116 116, i każ bankowi szybko spróbować odzyskać przelew.8 Zabezpiecz wszystko: zrób zrzuty ekranu rozmowy, profilu, nagłówka wiadomości pokazującego tę domenę oraz wszystkich potwierdzeń płatności.8 Zgłoś to: złóż zawiadomienie na policję (Anzeige), zgłoś profil do LinkedIna i skontaktuj się z Verbraucherzentrale po wskazówki.8 Jeśli wysłałeś CV albo dokument tożsamości, traktuj to narażenie jako trwające: rozważ nowy adres e-mail i nowy numer telefonu, obserwuj, czy ktoś nie zakłada kont na Twoje nazwisko, i skorzystaj z prawa do usunięcia danych z RODO.8 10 A potem komuś o tym powiedz. Powiedzenie tego na głos to największa przysługa, jaką możesz wyświadczyć następnej osobie.

Do rekruterów i hiring managerów: nie wyglądajcie jak przekręt

Luka zaufania jest Waszą szansą, bo ponad jedna trzecia rekruterów zgłasza, że ktoś się pod nich podszywał.2 Piszcie ze zweryfikowanej domeny firmowej za każdym razem i mówcie o tym wprost: na rynku, na którym sprawdzanie tego, co po @, staje się standardowym zachowaniem kandydatów, imię@twojafirma.de jest dziś przewagą konkurencyjną, a prywatny Gmail sprawia, że jesteście nie do odróżnienia od oszusta.3 6 Podajcie swoje zasady od razu: nigdy nie pobieramy opłat od kandydatów, nigdy nie prosimy o zapłatę za pracę nad CV, nigdy nie wypychamy Was poza platformę. I naprawdę nie róbcie rzeczy, które wyglądają jak przekręt, bo ostrożni kandydaci, których najbardziej chcecie zatrudnić, to dokładnie ci, którzy Was ghostują z uzasadnionej ostrożności.

Sedno sprawy

Ten przekręt się nie włamuje. Ty go wpuszczasz, bo zaczyna od komplementu, prosi o ten jeden dokument, o który się martwisz, a potem oferuje zaleczenie rany, którą właśnie opisał. Celuje w plakietkę #OpenToWork, w świeżo zwolnionych, w zestresowanego wizą juniora i w niedocenianego pięćdziesięciolatka: w ludzi, którzy najmniej na to zasługują i najbardziej chcą, żeby ta miła wiadomość była prawdziwa.

Obrona nie kosztuje nic. Przeczytaj domenę adresu e-mail, zanim przeczytasz pochwałę. Trzymaj swoje CV z daleka od każdego, kto zjawił się bez zaproszenia. Nigdy nikomu nie płać wewnątrz procesu rekrutacyjnego. A w chwili, gdy „rekruter” zamienia Twoje CV w wycenioną katastrofę, nie spotkałeś okazji. Spotkałeś sprzedawcę w pożyczonym płaszczu.

Źródła i przypisy

[1] The Independent (via AOL), Warning to job hunters on fraudulent CV-writing services (LinkedIn: 37% zgłaszanych oszustw rekrutacyjnych to dziś przepisywanie CV; darmowe narzędzia AI; dwa razy większa szansa na wyciągnięcie poza platformę; 99,7% zablokowanych fałszywych kont; +44% rekrutacji we wrześniu): aol.com

[2] Outsource Accelerator, LinkedIn Job Search Safety Pulse / badanie Censuswide na 8512 profesjonalistach (21% oszukanych, 30% otarło się o to o włos; podszywanie się pod rekruterów u ponad jednej trzeciej): outsourceaccelerator.com

[3] Cybersecurity Intelligence, LinkedIn Recruiter Resume Scams (przekręt na „ATS Score”; niezgodność domeny e-mail; natychmiastowa prośba o CV): cybersecurityintelligence.com

[4] Delta CX / Debbie Levitt, Identifying Fake LinkedIn “Recruiter” Accounts (celowanie w #OpenToWork; usługi opłacone, ale niedostarczone; anegdota o trzech kontaktach): rbefored.com

[5] BusinessToday, Beware! Fake recruiters targeting desperate job hunters (domena e-mail musi się zgadzać; prośby o pieniądze; ekspozycja przez #OpenToWork): businesstoday.in

[6] Rolling Out, 3 Signs your dream job offer is actually a scam (legalni rekruterzy nigdy nie pobierają opłat; niezgodne domeny; „nie płać, żeby dostać zapłatę”): rollingout.com

[7] Statista, na podstawie Greenhouse Software (Niemcy 2024: 35% fałszywych ofert przez media społecznościowe, 30% przez portale z ogłoszeniami): statista.com

[8] ZDF, Aktuelle Betrugsmasche: WhatsApp Job-Scamming (zalecenia LKA NRW; blokada karty przez 116 116; zabezpieczenie zrzutów ekranu; nowy e-mail i numer): zdf.de

[9] Verbraucherzentrale, Gefälschte Stellenanzeigen: Was ist Job-Scamming? (aktualizacja 5 marca 2026): verbraucherzentrale.de

[10] Verbraucherzentrale Niedersachsen, betrügerische Jobangebote oraz wzory pism o usunięcie danych na podstawie RODO: verbraucherzentrale-niedersachsen.de

[11] JobScamScore, Job Scam Statistics 2026 (FBI IC3 o profilach tworzonych przez AI i deepfake'owych rozmowach kwalifikacyjnych): jobscamscore.com

[12] InsightsonIndia, Cybercrime in India 2025 (około 22 495 crore strat; fałszywe oferty pracy jako uznana kategoria): insightsonindia.com

[13] UNODC, Trapped in Scam Crime (fałszywe oferty pracy, także na LinkedInie, napędzające handel ludźmi w Azji Południowo-Wschodniej): unodc.org

[14] FTC Consumer Advice, Job Scams („nie płać, żeby dostać zapłatę”): consumer.ftc.gov

© 16 czerwca 2026 Andreas Schulz. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Chcesz przejąć kontrolę nad swoją karierą w branży farmaceutycznej?

Zarezerwuj bezpłatną rozmowę zapoznawczą. Powiem Ci szczerze, na czym stoisz, jak wygląda dla Twojego profilu rynek farmaceutyczny w DACH i jaki powinien być Twój następny ruch.

Zarezerwuj bezpłatną rozmowę

Najczęstsze pytania

Jak rozpoznać fałszywego rekrutera, który oferuje przepisanie mojego CV na LinkedInie?

Przeczytaj adres e-mail, zanim przeczytasz komplement. Prawdziwy rekruter w prawdziwej firmie pisze z własnej domeny tej firmy (na przykład andreas.schulz@morethancareer.de). Oszuści przemycają nazwę firmy na niewłaściwą stronę @, andreas.schulz.bayer@gmail.com, więc jedyna istotna część, ta po @, to darmowa skrzynka. Z danych samego LinkedIna wynika, że około 37% zgłaszanych oszustw rekrutacyjnych dotyczy dziś ofert napisania lub poprawienia CV. Zasada od FTC rozstrzyga sprawę: legalny rekruter nigdy nie każe Ci płacić, ani za obsadzenie, ani za przegląd CV, ani za pracę pod ATS, ani za weryfikację danych, bo rekrutera opłaca pracodawca. Zielona plakietka #OpenToWork sygnalizuje oszustom, że jesteś dostępny i zestresowany, więc do wszystkiego, co przychodzi właśnie przez nią, podchodź z dodatkową nieufnością i nigdy nikomu nie płać wewnątrz procesu rekrutacyjnego.

Więcej takich treści.

Dołącz do Inner Circle po ekskluzywne informacje o karierze w branży farmaceutycznej, oferty tylko dla subskrybentów i wczesny dostęp do Ultimate Pharma Job Guide.