Czy wiek naprawdę jest przeszkodą przy aplikowaniu na stanowiska w farmacji po pięćdziesiątce?
W praktyce tak, ale nie z powodów, które zakłada większość kandydatów. Rekruterzy w farmacji rutynowo pomijają osoby z 25 latami wiedzy regulacyjnej na rzecz tańszych i bardziej uległych trzydziestolatków, nawet wtedy, gdy to ten starszy kandydat jest lepszym wyborem. Lekarstwem jest pozycjonowanie: zacznij CV od świeżych, policzalnych wyników, a nie od chronologicznej osi czasu, która czyta się jak historia popadania w niebyt.
Po 16 latach w rekrutacji farmaceutycznej, w tym po obserwowaniu, jak wybitni kandydaci z dziesięcioleciami wiedzy regulacyjnej przegrywają z absolwentami, którzy nie potrafią poprawnie napisać słowa „Pharmacovigilance", uznałem, że czas na niewygodną rozmowę.
W zeszłym miesiącu przedstawiłem hiring managerowi znakomitą kandydatkę. Dwadzieścia pięć lat doświadczenia w produkcji GMP. Wyprowadziła firmę z kryzysu compliance tak, że nawet najbardziej surowy inspektor FDA uroniłby łzę szczęścia. Odpowiedź? „Ona jest w moim wieku."
To akurat pozytywny przykład i tego oczekuję po #TeamBayer, ale rzeczywistość tam, w Pharma Land, bywa brutalna.
Liczby nie kłamią (choć niektóre działy HR owszem)
Zobaczmy, co naprawdę mówią dane. Według raportu State of Diversity przygotowanego przez BioSpace 65% specjalistów z biofarmacji uważa, że dyskryminacja ze względu na wiek jest w naszej branży powszechna. W Niemczech, gdzie spędziłem większość kariery, badania pokazują, że różnica wieku wynosząca zaledwie 14 lat obniża szansę na zatrudnienie o 22 punkty procentowe. W Chinach nadano temu całkiem poetycką nazwę: „klątwa 35". Tak, na niektórych rynkach masz szczyt formy zawodowej za sobą, zanim jeszcze spłacisz kredyt studencki.
Europejskie statystyki są równie otrzeźwiające: 45% Europejczyków uważa dyskryminację ze względu na wiek za zjawisko powszechne, a 52% wskazuje wiek jako główną przeszkodę w rekrutacji. Tymczasem wskaźnik zatrudnienia w grupie 55–64 lata wynosi ledwie 63,9%. Trzeba zapytać: gdzie właściwie mieli się podziać ci doświadczeni specjaliści? Założyć komunę? Zająć się wyczynową obserwacją ptaków?
Paradoks farmacji: „Cenimy Twoje doświadczenie... tylko nie na tyle, żeby Cię zatrudnić"
I tu robi się naprawdę absurdalnie. Branża farmaceutyczna, zbudowana na rygorystycznych badaniach klinicznych, trwających dekady cyklach rozwoju leków i ramach regulacyjnych, które wymagają pamięci instytucjonalnej, aktywnie dyskryminuje dokładnie te osoby, które tę pamięć instytucjonalną mają.
Eli Lilly zapłaciło 2,4 mln USD, żeby zamknąć ugodą pozew EEOC, w którym zarzucano, że program „Early Career" systematycznie dyskryminował starszych kandydatów. Ich senior VP ds. HR miał ogłosić cel „dodania większej liczby millenialsów". Ciekawe, czy ogłoszono przy okazji cele w rodzaju „ograniczenie zgromadzonej mądrości" albo „zwiększenie liczby warning letters".
Ironia jest niemal zbyt idealna: branża, która regularnie przypomina pacjentom, żeby przed zażyciem leku „skonsultowali się z kimś doświadczonym", jednocześnie mówi doświadczonym specjalistom, że ich doświadczenie jest niemile widziane.
Światowa wycieczka po ageizmie (spoiler: gdzie indziej nie jest lepiej)
W Stanach Zjednoczonych badania AARP pokazują, że 64% pracowników po pięćdziesiątce doświadczyło dyskryminacji ze względu na wiek. Dwadzieścia dwa procent czuje, że aktywnie wypycha się ich z pracy. Tymczasem w Indiach, gdzie podobno „szacunek dla starszych" jest fundamentem kultury, 31% pracowników zgłasza dyskryminację wiekową, a 92% firm w ogóle nie uwzględnia wieku w swoich strategiach różnorodności.
Japonia prezentuje chyba najbardziej pokrętne podejście: 72% firm utrzymuje emeryturę w wieku 60 lat, a 24% ogłoszeń o pracę zawiera wprost limity wiekowe, zwykle ucięte na 35. roku życia. W kraju, w którym oczekiwana długość życia sięga 84 lat, przez połowę tego życia jesteś najwyraźniej za stary, żeby pracować.
No i są Niemcy, mój obecny rynek. Mamy tu Allgemeines Gleichbehandlungsgesetz (AGG, ogólna ustawa o równym traktowaniu), nazwę tak długą, że praktycznie zaprojektowaną tak, by zniechęcić do czytania. Zakazuje dyskryminacji ze względu na wiek, ale zawiera tyle wyjątków, że przejedzie przez nie ciężarówka zgodna ze wszystkimi przepisami. Dyskryminacja wiekowa odpowiada za 36% wszystkich skarg dyskryminacyjnych, czyli najwięcej ze wszystkich kategorii.
Co naprawdę tracimy (poza zdrowym rozsądkiem)
Oto, z czego rezygnują firmy farmaceutyczne, gdy odsiewają kandydatów po pięćdziesiątce:
Wiedza regulacyjna, którą zbierało się dekadami. Zrozumienia, dlaczego pewne procedury w ogóle istnieją, zwykle wyniesionego z bolesnych doświadczeń, nie da się pobrać z modułu szkoleniowego ani wchłonąć przez osmozę na warsztacie o „disruptive innovation".
Umiejętność zarządzania kryzysem. Kiedy FDA puka do drzwi z warning letter, chcesz mieć kogoś, kto ten film już widział. Najlepiej kogoś, kto zna zakończenie i wie, jak je przepisać.
Mentoring i przekazywanie wiedzy. Kto właściwie wyszkoli następne pokolenie, skoro obecnemu już pokazaliśmy drzwi?
Perspektywa bezpieczeństwa pacjenta. Doświadczenie uczy ostrożności. W branży, w której pójście na skróty może dosłownie zabić człowieka, odrobina spojrzenia w stylu „byłem tam, widziałem, jak to poszło fatalnie" wcale nie jest złą rzeczą.
Dla specjalistów po pięćdziesiątce: przewodnik przetrwania
No dobrze. Skoro nie rozmontuję systemowego ageizmu w pojedynkę (choć całkiem się staram), oto praktyczne rady dla moich „doświadczonych" koleżanek i kolegów:
1. Nie ukrywaj doświadczenia, przyznaj się do niego. Zapomnij o radach, żeby usuwać daty ukończenia studiów i maskować długość kariery. Każdy doświadczony rekruter oszacuje Twój wiek w kilka sekund, a najpóźniej na rozmowie. Zamiast tego pokaż całą karierę z pewnością siebie: ostatnie 10–15 lat opisz szczegółowo, wcześniejsze role streść zwięźle. Autentyczność zawsze wygrywa z kamuflażem.
2. Networkuj tak, jakby zależała od tego Twoja kariera (bo zależy). Badania sugerują, że 85% kandydatów po pięćdziesiątce znajduje pracę przez kontakty, a nie przez aplikacje. Twoja rozbudowana lista kontaktów to prawdopodobnie Twój największy atut. Korzystaj z niej.
3. Pokaż biegłość technologiczną, zanim ktokolwiek o nią zapyta. Wymień konkretne programy, platformy i narzędzia cyfrowe, z których korzystasz. Wspomnij o kursie online, który ukończyłeś. Pokaż, że obsługujesz coś bardziej zaawansowanego niż faks.
4. Sam poruszaj ten temat na rozmowach. Spróbuj tak: „Gdybym rozmawiał z kimś o moim doświadczeniu, pewnie zastanawiałbym się nad poziomem energii, przyswajaniem technologii i pracą z młodszymi zespołami. Odniosę się do tego wprost...". A potem rozbierz każdy stereotyp na części konkretnymi przykładami.
5. Ustaw się jako mentor, nie konkurent. Firmy martwią się o dynamikę zespołu. Pokaż, że jesteś po to, żeby podnieść wszystkich, a nie żeby kogokolwiek przyćmić.
6. Bądź elastyczny przy wynagrodzeniu, ale znaj swoją wartość. Tak, oczekiwania płacowe potrafią być barierą. Ale nie sprzedawaj się poniżej wartości. Twoje dekady doświadczenia naprawdę są coś warte, niezależnie od tego, co sugerują niektóre algorytmy rekrutacyjne.
7. Pomyśl o szerszym ekosystemie. CRO, firmy doradcze i mniejsze biotechy często cenią doświadczenie bardziej niż giganci. Potrzebują ludzi, którzy ruszą od pierwszego dnia, bez półrocznego programu wdrożeniowego.
Wezwanie do działania (tak, mówię do Was, hiring managerowie)
Do moich kolegów z rekrutacji i do hiring managerów: musimy robić to lepiej. Nie dlatego, że wymaga tego prawo (choć coraz częściej wymaga), nie dlatego, że to modne (nie jest, inicjatywy różnorodnościowe rzadko obejmują wiek), tylko dlatego, że to zwyczajnie dobry biznes.
Badania OECD pokazują, że budowanie wielopokoleniowych zespołów mogłoby podnieść PKB per capita o 19% w ciągu najbliższych trzech dekad. Firmy z różnorodnością wiekową raportują bardziej odporne załogi i większą stabilność. A w samej farmacji, gdzie cykle rozwoju produktu potrafią trwać 10–15 lat, czy nie byłoby przypadkiem przydatne mieć ludzi, którzy pamiętają, jak ten projekt się zaczynał?
Więc rzucam wyzwanie: następnym razem, gdy dostaniesz CV od kogoś z 25 latami doświadczenia, powstrzymaj odruch zaszufladkowania tej osoby jako „drogiej" albo „przyzwyczajonej do swoich metod". Zastanów się zamiast tego, czego może nauczyć Twój zespół, jakim kryzysom może zapobiec i jaką mądrość może przekazać.
Bo doświadczenie jest obciążeniem tylko wtedy, gdy uznałeś, że uczenie się przestało mieć wartość.
Jakie są Twoje doświadczenia z dyskryminacją wiekową w farmacji? Naprawdę chciałbym wiedzieć, czy się z nią zmierzyłeś, czy byłeś jej świadkiem, czy aktywnie z nią walczysz.
Obserwuj mnie na LinkedIn, jeśli chcesz więcej konkretnych porad o karierze (i koniecznie kliknij dzwonek po prawej stronie mojego profilu oraz włącz wszystkie powiadomienia):
https://www.linkedin.com/in/schulzandreas1/
#TeamBayer #MoreThanCareer #AgeDiscrimination #DiversityAndInclusion
Gotowy przejąć kontrolę nad swoją karierą w farmacji?
Zarezerwuj bezpłatną rozmowę zapoznawczą. Powiem Ci szczerze, gdzie stoisz, jak wygląda rynek dla Twojego profilu i jaki powinien być Twój następny ruch.
Zarezerwuj bezpłatną rozmowę